WYCIECZKA KLAS PIERWSZYCH NA DOLNY ŚLĄSK
W dniu 10 czerwca wraz z naszymi wychowawcami i opiekunami wybraliśmy się na trzydniową wycieczkę na Dolny Śląsk. Pierwszym punktem naszej podróży był Wrocław, a w nim wizyta w rotundzie kryjącej w swym wnętrzu niezwykłe arcydzieło polskiego malarstwa: Panoramę Racławicką, ilustrującą przebieg bitwy między kościuszkowcami a armią carską. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy prelekcji na temat historii tego niezwykłego obrazu, a następnie, podążając za głosem lektora, śledziliśmy kolejne etapy walki uwiecznione na płótnie.
Kolejnym etapem naszej wędrówki we Wrocławiu był Ostrów Tumski z archikatedrą, najstarszym budynkiem, czyli kościołem pw. św. Idziego, pałacem arcybiskupim oraz gazowymi latarniami. W drodze na Starówkę podziwialiśmy budynek uniwersytetu, dziedziniec Ossolineum oraz ulicę Jatki z unikalnym pomnikiem „ku czci zwierząt rzeźnych”. Oczywiście w czasie naszego spaceru pilnie wypatrywaliśmy figurek wszędobylskich krasnali.
Na nocleg udaliśmy się do Kudowy Zdroju, a już następnego dnia zwiedziliśmy to urokliwe miasteczko. Byliśmy na spacerze w Parku Zdrojowym z zabytkowymi budynkami sanatoryjnymi i pijalnią wód mineralnych, a także wdrapaliśmy się na Górę Parkową, skąd podziwialiśmy panoramę miasta i okolic oraz obowiązkowo weszliśmy do Altany Miłości.
W godzinach popołudniowych wybraliśmy się do Ardšpachu – Skalnego Miasta w Czechach. Po przekroczeniu granicy rezerwatu znaleźliśmy się w niezwykłym świecie, gdzie najwyższa forma skalna – Kochankowie osiąga wysokość 81,4 metrów, imponujący Wielki Wodospad spada z hukiem 16 metrów w dół, najwęższe przejście między skałami ma tylko 50 centymetrów szerokości i gdzie ukrywają się malownicze jeziorka z krystalicznie czystą wodą, pozwalającą obserwować pływające ryby.
Ostatni dzień naszej wycieczki przeznaczyliśmy na wędrówkę po Górach Stołowych. Swoją przygodę rozpoczęliśmy od wspinaczki 680 schodami na szczyt Szczelińca Wielkiego, by następnie wyruszyć na szlak niezwykłych form skalanych, powstałych, jak głosi legenda, w wyniku tragicznej historii miłosnej. Podziwialiśmy m.in. wielbłąda, małpoluda i słonia, dotykiem jednego palca wprawiliśmy w ruch „kołyskę Emilki”, z odwagą przeszliśmy przez „piekiełko” i „czyściec” aż do „nieba”. Zachwyciło nas piękno krajobrazu, tak samo jak kiedyś twórców „Opowieści z Narnii”, którzy w tym miejscu nagrywali część scen drugiej części filmu.
Dopełnieniem wizyty w Górach Stołowych było przejście labiryntem Błędnych Skał, gdzie musieliśmy wykazać się nie lada sprawnością, przeciskając się przez wąskie korytarze i szczeliny, bez przerwy podziwiając zdumiewające figury z piaskowca z najbardziej znaną „Kurzą Stopką”
Zmęczeni, ale pełni niezapomnianych wrażeń późną porą wróciliśmy do Błonia.











